wtorek, 23 czerwca 2015

Kosmetyki odchudzające - czy naprawdę istnieją?

Czy kosmetyki odchudzające istnieją? Oto odpowiedź: niestety nie, ale nie załamujmy się. Dlaczego? Bo takie 'odchudzające' kosmetyki przynoszą naszej skórze wiele dobrego i powinnyśmy je od tej pory nazywać: kosmetykami UJĘDRNIAJĄCYMI.

Jeśli staramy się zgubić kilka kilogramów, to nie pokładajmy nadziei tylko
w tych produktach
, ponieważ samym smarowaniem się chociaż najdroższymi kosmetykami nie osiągniemy oczekiwanych przez nas efektów. Jednak jeśli jesteśmy bardziej zaangażowane w zdobycie sylwetki, o jakiej marzymy, to na pewno staramy się jeść zdrowo i ćwiczyć na miarę naszych możliwości. Pod wpływem czasami nagłej zmiany diety na tę bardziej zdrową i mniej kaloryczną
i wprowadzeniu ruchu do naszego życia nasza skóra wiotczeje, bo po pierwsze tracimy wodę, co prowadzi do tego, że staje się ona nieprzyjemna w dotyku,
a gdy już zaczniemy tracić zbędny tłuszcz, to traci ona na elastyczności.


W poprawieniu kondycji naszej skóry pomogą nam kosmetyki ujędrniające, ale na co trzeba zwrócić uwagę w jej wyborze? Na pewno w ich składzie powinny się znaleźć: kofeina, L – karnityna. algi morskie, pochodne witaminy E, wyciąg
z grejpfruta, ananasa, bluszczu, kasztanowca, arniki, ostrokrzewu lub miłorzębu japońskiego
.


Nieważne również, jakiego rodzaju to będzie kosmetyk, jeśli bardziej lubimy balsamy, to wybierzmy balsam, jeśli żele to żel i tak dalej. To ma być dla nas przyjemny zabieg. Ważne przed jego wykonaniem jest wcześniejsze zrobienie peelingu. Pomoże to kosmetykowi dostać się w głąb naszej skóry. Poza tym robiąc peeling, masujemy nasze ciało, co również wpływa na jej uelastycznienie. I nie zapomnijmy, że trzeba smarować całe ciało, nie tylko brzuch czy uda, na których najbardziej nam zależy, bo tracimy przecież tłuszcz z wszystkich partii naszego ciała.


Mogę Wam z czystym sumieniem polecić kosmetyki ujędrniające z firmy Eveline z linii Slim Extreme. Korzystałam z: 



To serum, jaki i inne, kupicie za mniej więcej 20zł, peelingi również w tej cenie. Ma białą, lekką konsystencję, nie jak natłuszczający balsam, a zapach (moim zdaniem) przede wszystkim nie jest odrzucający, ale bardzo specyficzny (można powiedzieć, że pachnie miętą?). I co również ważne po nasmarowaniu się takim serum odczujemy wszechogarniające nas zimno - nie polecam w chłodne dni, ponieważ preparat ten charakteryzuje się efektem chłodzącym. Efekt po stosowaniu tego serum 3 razy w tygodniu po wcześniejszym wykonaniu peelingu był widoczny po 2 tygodniach, a odczuwalny od razu: moja skóra była gładsza, ale ten efekt pewnie był wywołany używaniem peelingu. Takiego używałam:


A z takiego peelingu korzystam teraz:


Jestem rozczarowana zapachem. Jest dla mnie nieprzyjemny. Jak mi się skończy, to kupuję ten zielony, który pachnie jak wszystkie serum o efekcie chłodzącym.

Kosmetyki, jakich używam teraz: 
To serum, ale o efekcie rozgrzewającym. Ma zapach równie nieprzyjemny, jak peeling z którego teraz korzystam, i specyficzną konsystencję, ale jestem w stanie kupić go jeszcze raz, bo nie spotkałam jeszcze produktu o miętowym zapachu i efekcie rozgrzewającym jednocześnie. Stosuję go zamiennie z:
To serum, ale o efekcie chłodzącym. Na gorące dni, jak znalazł i przy okazji zawiera drobiny, które delikatnie błyszcząc, pięknie podkreślają letnią opaleniznę. Jestem w tym produkcie zakochana. 

Efektem całej tej kuracji (3 razy w tygodniu peeling + smarowanie serum) jest jędrna i gładka skóra. Miałam mały cellulit na udach, którego udało mi się
w 100% pozbyć. Ogólnie jestem zadowolona. Polecam z czystym sercem. 


Na początek o syropie klonowym i zdrowych placuszkach owsianych na śniadanie

Kto o nim nie słyszał? Ale mało osób korzysta z tego naturalnego przecież produktu. Dlaczego? Przez jego słodycz. Obawiamy się zbędnych kalorii, ale mało kto wie, że syrop klonowy jest mniej kaloryczny niż miód. Jest również bogatym źródłem witamin i składników mineralnych. 

Wśród nich znajdziemy niacynę, która obniża poziom cholesterolu i poprawia krążenie, witaminy z grupy B korzystnie wpływające na układ nerwowy, kwas foliowy i biotynę. Jeśli chodzi o sole mineralne, to już 2 łyżeczki syropu zaspokajają w 22% dzienne zapotrzebowanie na mangan oraz w 3,6% zapotrzebowanie na cynk, które mają znaczący wpływ na zwalczanie wolnych rodników

Jeśli zwrócimy uwagę również na jego właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, które są wyższe niż miodu, to na pewno skorzystamy z jego dobrodziejstw, jakie nam przynosi. Tym bardziej, że już niewielka jego ilość może nam osłodzić niejedno danie czy też napój.

PLACUSZKI OWSIANE Z SYROPEM KLONOWYM

A teraz kolej na przepis na zdrowe placuszki owsiane, które świetnie się sprawdzą na śniadanie. Poza tym przygotujemy je w niecałe 5-10 min :)


Składniki:
- 2 łyżki płatków owsianych
- 1 łyżka otrębów owsianych
- 3 łyżki twarogu chudego 

- 2 jajka 
- 1 starte jabłko 
- 1 łyżeczka cynamonu
- garść owoców sezonowych do udekorowania naszego dzieła
- i oczywiście 1 łyżkę syropu klonowego do polania placuszków 


Przygotowanie:
Obrać niedokładnie jabłko i zetrzeć na tartce. Dodać pozostałe składniki i zblendować, bo ciężko nam będzie wymieszać wszystkie składniki ręcznie, ale można spróbować. Konsystencja ciasta nie powinna być ani za rzadka ani za gęsta. Następnie na rozgrzaną patelnię (można ją wcześniej delikatnie natłuścić oliwą z oliwek) nakładamy około 1 łyżkę ciasta, z której formujemy 1 placuszka. Z takiej porcji ciasta wyjdzie około 8-10 placuszków w zależności od ich wielkości. Do tego garść owoców: truskawek lub borówek, a wszytko polewamy łyżką syropu klonowego. Idealne śniadanie dla dwojga.